Archiwum kategorii: Bez kategorii

Kup paczkę z jedzeniem na ratunek

Jaki jest problem?

W ciągu ostatniego miesiąca do naszych drzwi zapukało ponad 5000 nowych osób w potrzebie.

Przyszły do nas, bo nie mają co jeść.  Nie mają, co jeść, bo straciły pracę. Ich życie nagle się zmieniło. Przestali czuć się bezpiecznie. Pojawiły się niepewność i strach jak będą dalej żyć.

Każda z tych osób potrzebuje jedzenia, by przetrwać. My chcemy im je dać, żeby mogli nakarmić siebie, swoje rodziny. By odzyskali nadzieję, poczucie bezpieczeństwa i godność.

Dla nas to  duże wyzwanie. Bez Twojej pomocy nie sprostamy mu.

Czego pilnie potrzebujemy?

Potrzebujemy pilnie skompletować paczki z trwałą żywnością, dzięki której nasi nowi podopieczni przygotują posiłki dla siebie i swoich rodzin.

W takich paczkach będziemy rozdawać: mąkę, kaszę, ryż, makarony, cukier, olej, warzywa, konserwy i przetwory owocowe.

O co Ciebie prosimy?

Prosimy KUP  PACZKĘ Z JEDZENIEM NA RATUNEK, a my przekażemy ją tym, którzy teraz naprawdę jej potrzebują, by dalej godnie żyć.

Dlaczego potrzebujemy tej pomocy teraz?

W naszym magazynie nie mamy żywności dla wszystkich, którzy nas o nią proszą. Na co dzień  pomagamy 56 000 osób. To dla nich  pozyskujemy żywność od producentów, rolników, dystrybutorów i sieci handlowych.  Dwa razy do roku dużym zastrzykiem są dla nas Zbiórki Żywności w marketach.

 W tym roku epidemia zmieniła naszą bankową rzeczywistość.  I to dwojako. Po pierwsze nie odbyła się Wielkanocna Zbiórka Żywności . A to oznacza, że w naszym magazynie brakuje żywności z długą datą  przydatności.

Po drugie od 15 marca codziennie dzwonią do nas osoby, które wcześniej nie potrzebowały naszej pomocy. Proszą o jedzenie. A my go dla nich nie mamy.

Co mówią nasi podopieczni? Poznaj ich historie.

Nasi podopieczni nie chcą pokazywać swoich twarzy. Nie chcą mówić o sobie. Wstydzą się. Nie chcą, żeby ktokolwiek  ich rozpoznał. Z trudem udało nam się nakłonić ich do zwierzeń.

Pan Aleksander: „przyjechałem do Warszawy. Łapałem się każdej pracy: budowa, sprzątanie. Wszystko umiem zrobić, nie wybrzydzam. Ważne, żeby były pieniądze na jedzenie, na ciuchy. Teraz praca się skończyła. Nikt nie potrzebuje do pracy  ludzi takich jak ja. Wstyd mi prosić o pomoc. Póki mogłem radziłem sobie sam. Jak tylko będzie praca to zarobię i znowu sam będę kupował jedzenie. Nie chcę nikogo prosić, ale jestem głodny. Chciałbym wrócić do domu, do rodziny. Powiedzieć im, że sobie radzę. Teraz się do nich nie odzywam, bo co im powiem?”

Pan Jerzy: Zarabiam na handlu kwiatami, ale to ile udaje mi się zarobić nawet nie wystarcza mi na życie codzienne. Inwestuję pieniądze w kwiaty, ale teraz nikt ich nie kupuje i wszystko przepada. Teraz nie mam dalszego planu ani siły. Coraz bardziej mnie to irytuje…. Myślę, że zanim będzie normalnie minie bardzo dużo czasu. Paczki bardzo mi pomagają. Wiadomo dlaczego tyle ludzi po nie przychodzi.”

Pan Piotr: „Było mieszkanie i praca. Teraz nie mogę nawet jechać do rodziny. Miałem pracę z kwaterunkiem jako pomocnik w kuchni. Jak straciłem pracę to i mieszkanie. Nie dano mi nawet czasu na zabranie wszystkich moich rzeczy. Teraz mam gdzie mieszkać dzięki pomocy ojca mojej byłej dziewczyny. Nie mam żadnych dochodów. Żyję z paczek z jedzeniem, które dostaję. Boję się, że to potrwa jeszcze długo, nie mam pojęcia, co ja wtedy zrobię.”

Dlaczego właśnie nam warto pomóc?

Od 25 lat jesteśmy ostatnią deską ratunku dla wszystkich, którzy nie mają co jeść. Przez te wszystkie lata przekazaliśmy miliony ton jedzenia. Pomogliśmy tysiącom potrzebujących. Wiemy jak to się robi.

Wiemy też, że jedzenie to coś bez czego nie można się obyć. Dając ludziom żywność dajemy im również poczucie bezpieczeństwa, nadzieję na przetrwanie i zwracamy  im godność.

Teraz również Ty możesz pomóc. Po prostu kup paczkę z jedzeniem dla potrzebujących. To proste dla Ciebie, a bezcenne dla innych.

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Kup paczkę z jedzeniem na ratunek została wyłączona

Q profesjonalizmowi – nowy projekt Banku Żywności SOS w Warszawie

Od marca tego roku nasz Bank Żywności realizuje nowy projekt finansowany przez Narodowy Instytut Wolności – Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego ze środków Programu Fundusz Inicjatyw Obywatelskich na lata 2014 – 2020.

Celem projektu jest wsparcie organizacji w zarządzaniu darowiznami żywności oraz prowadzeniu stołówek i magazynów. Zadanie kierujemy do organizacji z terenu województwa mazowieckiego realizujących szeroko rozumiane zadania pomocy społecznej tj. prowadzące: schroniska dla bezdomnych, noclegownie, jadłodajnie, Domy Pomocy Społecznej.

Główną osią projektu będzie analiza oraz wypracowanie modelowych procedur obchodzenia się z żywnością, prowadzenia zaplecza magazynowego, monitorowania kosztów ponoszonych na zakup i utylizację żywności. Badanie w związku ze swoją dogłębnością, a co za tym idzie czasochłonnością, przeprowadzimy tylko w 10 organizacjach.

Za przeprowadzenie badań będzie odpowiedzialna profesjonalna firma badająca skalę marnotrawstwa jedzenia w gastronomii. Badanie to nie będzie kontrolą. Chcemy tylko pomóc Państwu w zarządzaniu żywnością z bardzo krótkim terminem, którą Państwo otrzymują od nas z Banku Żywności. Zdajemy sobie sprawę, że jest żywność problematyczna, wymagająca szybkiego przetworzenia i dużej elastyczności w przygotowywaniu posiłków.

Udział w projekcie jest bezpłatny. Badanie będzie prowadzone w siedzibie organizacji przez 5 dni.

START BADAŃ: lipiec

W ramach badania zostaną zmierzone:

1. Wielkości produkcji (w strukturze jadłospisu na dany dzień) – ile, co zostało zrobione.

2. Resztki na talerzach – ile, co zostało niezjedzone.

3. Produkcja, która została zrobiona, ale niewydana z kuchni.

4. Wyrzucone z magazynów surowce zepsute/przeterminowane.

5. Prognoza skali marnotrawstwa jedzenia w ciągu roku.

6. Szacunek kosztów pośrednich wynikających z marnotrawstwa jedzenia: benzyna, woda, energia, praca

ludzi itp.

Zostaną również przeprowadzone:

1. Analiza tego co jest robione z odpadami spożywczymi.

2. Analiza planu produkcji (jak planuje się ilość jedzenia, jak precyzyjny jest to plan).

3. Analiza zarządzania magazynem (co mamy w magazynie, jak są przechowywane surowce, ile i kiedy wyrzucamy zepsutych/przeterminowanych).

4. Analiza odbieranych darowizn żywności z Banku Żywności oraz innych źródeł: struktura, wielkość.

5. Analiza organizacji pracy kuchni i organizacji posiłków.

6. Analiza jadłospisu.

7. Analiza dostępnego budżetu na zakupy interwencyjne pożywienia.

8. Wypracowanie systemu ciągłego monitoringu skali marnotrawstwa jedzenia.

Efektem badania i analizy będą :

1. Wypracowanie wniosków oraz konkretnych rekomendacji, które będą prowadzić do zwiększenia szanowania jedzenia wśród organizacji pozarządowych.

2. Wsparcie we wdrożeniu wybranych rekomendacji w życie.

3. Wypracowanie wspólnego dla wszystkich placówek wytycznych/dobrych praktyk do wprowadzenia w życie w codziennym zarządzaniu kuchnią przez wszystkie organizacje.

4. Stworzenie wskaźników produkcji wynikających z rzeczywistego zapotrzebowania na jedzenie wśród podopiecznych i ograniczenie skali nadprodukcji – czyli ile i czego powinniśmy robić żeby ograniczyć marnotrawstwo jedzenia.

5. Wypracowanie funkcjonalności i koncepcji systemu informatycznego do składania i weryfikacji zamówień darczyńca- organizacja (chodzi o to, aby odbierać wyłącznie te surowce/jedzenie, które wynika z zapotrzebowania w danej chwili) pod roboczą nazwą: nie odmawiam, ale zamawiam!

6. Wzmacniamy kompetencje

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Q profesjonalizmowi – nowy projekt Banku Żywności SOS w Warszawie została wyłączona

12 czerwca biuro i magazyn fundacji będą nieczynne

Szanowni Państwo,

w najbliższy piątek, tj. 12 czerwca, biuro oraz magazyn fundacji będą nieczynne. Za wszelkie niedogodności przepraszamy.

Wracamy do Państwa w poniedziałek 15 czerwca i wtedy prosimy o kontakt.

Zespół Banku Żywności SOS w Warszawie

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania 12 czerwca biuro i magazyn fundacji będą nieczynne została wyłączona

CHEP Polska i Colian Logistic razem dla BZ SOS w Warszawie

Sprawnie funkcjonujące łańcuchy dostaw są kluczowe w dostarczaniu świeżych produktów do potrzebujących na czas. Tuż przed majówką, dzięki wsparciu firmy CHEP Polska oraz Colian Logistic, transport m.in. takiej właśnie żywności trafił do GOPS w Baranowie.

Transport został zorganizowany w ramach partnerstwa jakie od lat łączy Banki Żywności z firmą CHEP i obejmuje wolontariat, nieodpłatne korzystanie z nośników oraz inne formy współpracy w ramach wartości łączących nasze organizacje.

CHEP pomaga przemieszczać więcej towarów do większej liczby odbiorców niż jakakolwiek inna firma na świecie. Prawie 330 milionów naszych palet i pojemników tworzy niewidoczny kręgosłup globalnego łańcucha dostaw, a uczestniczą w nim największe światowe marki, którym pomagamy transportować towary do ponad 500 000 punktów sieci dystrybucji w sposób wydajny, zrównoważony i bezpieczny. Jako pionier gospodarki obiegu zamkniętego firma CHEP stworzyła jedną z najbardziej zrównoważonych organizacji logistycznych, promując model poolingu oparty na wielokrotnym użytkowaniu i współdzieleniu nośników. CHEP działa w około 60 krajach, prowadząc największe operacje w Ameryce Północnej i Europie.

Colian Logistic to operator logistyczny, którego zakres działalności opiera się na trzech filarach: transporcie, magazynowaniu oraz obsłudze klienta. Oddziały są zlokalizowane na terenie całej Polski – w Kostrzynie, Kaliszu, Nowej Wsi Wrocławskiej, Strykowie, Katowicach, Robakowie, Glince Duchnowej, Bydgoszczy, Lublinie, Wykrotach i Pruszkowie. Bazując na wieloletnich doświadczeniach, firma Colian Logistic wypracowała  efektywne metody zarządzania środkami transportu, umożliwiając realizację zleceń w ciągu 24h od momentu wystawienia zlecenia transportowego. Transport drogowy organizowany jest na terenie całego kraju oraz na arenie międzynarodowej zarówno FTL jak i LTL.

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania CHEP Polska i Colian Logistic razem dla BZ SOS w Warszawie została wyłączona

Grupa Eurocash wpiera Bank Żywności SOS w Warszawie

5000 Warszawiaków otrzyma paczki żywnościowe dzięki współpracy Banku Żywności SOS w Warszawie i Grupą Eurocash.

Czas pandemii COVID-19 spowodował konieczność integracji i współpracy sektora biznesu, administracji i organizacji pozarządowych. Ta zupełnie nowa sytuacja postawiła przed sektorem spożywczym zupełnie nowe wyzwania, również w temacie działalności społecznej.

Do rzeszy osób na co dzień potrzebujących naszej pomocy dołączyły teraz również osoby starsze oraz te przebywające w kwarantannie, które nie mają możliwości zakupu żywności ani skorzystania ze wsparcia najbliższych. – mówi Magdalena Krajewska –Prezeska Banku Żywności SOS w Warszawie.

Dzięki współpracy z Grupą Eurocash, Bank Żywności SOS w Warszawie może przygotować więcej paczek dla potrzebujących Warszawiaków. W tym trudnym dla gospodarki czasie, firma w szybkim czasie zapewniła duże ilości wskazanych artykułów. W odpowiedzi na nasz apel Grupy Eurocash, w ramach wolontariatu pracowniczego, przygotowali ponad 5000 paczek! To dla nas ogromne wsparcie!

Grupa Eurocash to największą polska firma, która zajmuje się hurtową dystrybucją szybko zbywalnych produktów spożywczych, chemii gospodarczej, alkoholi i wyrobów tytoniowych oraz wsparciem marketingowym dla niezależnych sklepów w kraju. Celem i misją społeczną Grupy jest zapewnienie ciągłości łańcucha dostaw żywności do ludzi w całej Polsce, co w kontekście trwającej w kraju epidemii COVID-19 nabiera szczególnego znaczenia.

Pomagamy jak możemy. Włączyliśmy się w akcję organizowaną przez Bank Żywności SOS w Warszawie i Urząd Miasta Stołecznego Warszawy. Nie tylko zrealizowaliśmy ogromne zamówienie na żywność, ale też dodaliśmy coś z prosto naszych serc. W dosłownie kilka dni udało nam się znaleźć kilkudziesięciu wolontariuszy, którzy spakowali 5000 paczek żywnościowych dla potrzebujących mieszkańców Warszawy. Wszystkim przeogromnie dziękujemy! – komentuje Katarzyna Kopaczewska, Członek Zarządu Grupy Eurocash.

Zakup paczek był możliwy dzięki współpracy wielu podmiotów. Środki na zakup żywności w kwocie 500 tysięcy złotych przekazała firma deweloperska Cordia. Całość darowizny zostanie wykorzystana na zakup żywności. Miasto Stołeczne Warszawa przekaże paczki najbardziej potrzebującym mieszkańcom Warszawy.

W paczkach znajdą się podstawowe artykuły takie jak makaron, olej, kasza, przetwory warzywne i owocowe, sosy, i konserwy. Ponad 10 kg zdrowej żywność do wykorzystania w tym najtrudniejszym czasie. Miasto St. Warszawa przygotowało szczegółowy jadłospis, który, ułatwi przygotowanie urozmaiconych posiłków. Żywność trafi do osób przebywających w kwarantannie oraz potrzebujących seniorów już w maju.

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Grupa Eurocash wpiera Bank Żywności SOS w Warszawie została wyłączona

Bank Żywności SOS w Warszawie przekaże 5000 paczek żywnościowych dla potrzebujących seniorów oraz osób przebywających na kwarantannie

Bank Żywności SOS w Warszawie, dzięki współpracy z Urzędem Miasta St. Warszawy oraz firmą deweloperską Cordia, przekaże 5 000 paczek żywnościowych dla potrzebujących mieszkańców Warszawy. A to dopiero początek wsparcia. Potrzebne jest dużo, dużo więcej.

„Duża grupa osób samotnych, starszych, niepełnosprawnych, chorych i bezdomnych aktualnie została bez wsparcia, ponieważ praca wielu instytucji pomocowych jest ograniczona. Nie można organizować spotkań, a wydawanie żywności to czasami spotkanie z kilkoma tysiącami osób. – mówi Magdalena Krajewska Prezeska Banku Żywności SOS w Warszawie. – Wszystkie te osoby teraz potrzebują naszej pomocy jeszcze bardziej. Niestety w obecnej sytuacji zderzyliśmy się z przysłowiową ścianą, gdyż nie jesteśmy w stanie działać tak, jak robiliśmy to do tej pory – czyli organizować zbiórek dla najuboższych w sklepach czy też w siedzibach firm.” – dodaje Krajewska.

Przygotowanie paczek było możliwe dzięki współpracy wielu podmiotów. Środki na zakup żywności w kwocie 500 tysięcy złotych przekazała firma deweloperska Cordia. Całość darowizny zostanie wykorzystana na zakup żywności. Miasto St. Warszawa przekaże paczki najbardziej potrzebującym mieszkańcom Warszawy.

W paczkach znajdą się podstawowe artykuły takie jak makaron, olej, kasza, przetwory warzywne i owocowe, sosy, i konserwy. Ponad 10 kg zdrowej żywność do wykorzystania w tym najtrudniejszym czasie. Miasto St. Warszawa przygotowało szczegółowy jadłospis, który, ułatwi przygotowanie urozmaiconych posiłków. Żywność trafi do osób przebywających w kwarantannie oraz potrzebujących seniorów już w maju.

Do rzeszy osób na co dzień potrzebujących naszej pomocy dołączyły teraz również osoby przebywające w kwarantannie, które nie mają możliwości zakupu żywności ani skorzystania ze wsparcia najbliższych. Zachęcamy więc wszystkich do przekazywania nam darowizny pieniężnej za pośrednictwem naszej strony www.bzsos.pl czy też przekazania nam 1% podatku, który wykorzystamy na pomoc dla najbardziej potrzebujących mieszkańców Warszawy.

Fundacja Bank Żywności SOS w Warszawie powstała w 1994 roku. Zajmuje się inicjowaniem, wspieraniem i prowadzeniem działań zmierzających do zmniejszenia obszarów ubóstwa szczególnie niedożywienia oraz niedopuszczenia do marnotrawienia żywności.

Cele statutowe realizujemy poprzez zbieranie pełnowartościowej żywności magazynowanie jej i przekazywanie do organizacji działających na rzecz osób potrzebujących. Sercem naszej organizacji jest profesjonalnie działający magazyn z pełnym wyposażeniem oraz wykwalifikowana kadra.

Obecnie nasz Bank współpracuje ze 160 organizacjami, dzięki którym wspieramy 58 tys. osób –ubogich mieszkańców Warszawy i Mazowsza. Odbiorcami naszych działań są osoby wykluczone ze względu na bezdomność, ubóstwo, chorobę.

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Bank Żywności SOS w Warszawie przekaże 5000 paczek żywnościowych dla potrzebujących seniorów oraz osób przebywających na kwarantannie została wyłączona

„Potrzebuję jedzenia, gdzie mogę pójść po pomoc?”. Coraz więcej zgłoszeń do banków żywności

Zapraszamy do zapoznania się z artykułem w dziale gospodarczym Gazety Wyborczej. Wywiadu udzieliła Magdalena Krajewska – Prezeska Zarządu Banku Żywności SOS w Warszawie.

W Stanach Zjednoczonych kolejki do banków żywności są tak długie, że blokują autostrady, ale też u nas widać niespotykany dotychczas przyrost potrzebujących. Tylko w marcu w  samym warszawskim banku żywności przybyły ich 2 tysiące.

Z Magdaleną Krajewską, prezeską Banku Żywności SOS w Warszawie, rozmawia Ludmiła Anannikova.

Czy banki żywności odczuwają kryzys spowodowany koronawirusem?

– Pracujemy więcej niż przed epidemią, bo więcej osób potrzebuje naszej pomocy. Organizacjom, z którymi współpracujemy, szczególnie prowadzącym schroniska i  noclegownie dla bezdomnych, już w marcu przybyło podopiecznych. Przed kwarantanną wielu bezdomnych żyło z tego, co dawało miasto: dostawali jedzenie w restauracjach i  galeriach handlowych. Gdy je zamknięto, ruszyli po żywność do organizacji pozarządowych. A one, w związku z zagrożeniem epidemicznym, też musiały zmienić sposób działania. Nie  mogły już zapraszać do swoich stołówek osób z zewnątrz i zaczęły wydawać suchy prowiant, a to oznacza zapotrzebowanie na zupełnie inne produkty niż te, które  do  tej  pory od  nas  dostawały i wykorzystywały w kuchni.

Kim są nowe osoby?

– Jeszcze nie mamy dokładnych danych, ale podejrzewamy, że wrócili ludzie, którzy  już  wcześniej byli ubodzy, ale jakoś sobie radzili. Pracowali na czarno albo  na  umowach śmieciowych w usługach, handlu, gastronomii. Gdy dopadł ich kryzys i  bezrobocie, zostali z  dnia na dzień bez środków do życia.

Wiele osób spotkała też obniżka pensji.

– To kolejna grupa, która do nas się zgłasza i zapewne będzie rosnąć. Tak zwani ubodzy pracujący. Pracują teraz za niższe stawki, więc mają do wyboru: oszczędzać na jedzeniu albo  przyjść po wsparcie do organizacji pozarządowej. Przez jakiś czas nie mieliśmy tej  grupy wśród naszych beneficjentów, ale właśnie wraca.

A co z seniorami?

– Wielu z nich mimo bardzo niskich dochodów nieznacznie przekracza kryteria pomocy społecznej, co przy kosztach życia, zwłaszcza w dużym mieście, oznacza ubóstwo. Wielu korzystało do tej pory z darmowych obiadów w jadłodajniach. Teraz nie wszystkie działają, a  więc dotarcie do seniorów z pomocą jest utrudnione. Wspólnie z innymi organizacjami staramy się dostarczać im paczki. Za chwilę z miastem stołecznym Warszawa ruszymy z  akcją dostarczania prawie 5 tysięcy paczek osobom ubogim, które nie wychodzą z domów.

Spodziewacie się dalszego wzrostu liczby beneficjentów?

– Z niepokojem patrzymy w przyszłość. Widzimy, że ludzie tracą pracę i nie mogą znaleźć nowej, bo mało kto dziś zatrudnia. Nie wiemy też, jak szybko gospodarka otrząśnie się, gdy  dojdzie już do odmrożenia. Obserwujemy, co się dzieje na świecie w bankach żywności. W  Stanach Zjednoczonych kolejki do nich są tak długie, że blokują autostrady. Miliony osób straciły pracę. W Polsce jeszcze nie mamy dokładnych statystyk, ale szacujemy, że w czasie kryzysu tylko naszemu bankowi przybędą jeszcze z dwa-trzy tysiące nowych podopiecznych. W innych bankach w Polsce sytuacja jest podobna. Nie słyszałam, żeby gdziekolwiek liczba beneficjentów spadła. Jeśli ktoś gdzieś nie dostał paczki, to nie dlatego, że nie chciał, tylko z  powodu komplikacji logistycznych. Wiele organizacji w związku z epidemią zawiesiło lub  ograniczyło działalność. Kiedyś ludzie przychodzili po paczki do biur, stali w kolejkach. Teraz trzeba je dowozić do domów. Nie wszystkie organizacje sobie z tym radzą.

W czasie kryzysu widzimy też, jakie relacje wypracowaliśmy sobie z różnymi podmiotami. Jako organizacja jesteśmy sprawni logistycznie, szybko odbieramy żywność od darczyńców i  chcemy ją przekazywać dalej. Natomiast część banków w Polsce spotyka się ze strony podmiotów, z którymi współpracują, z urzędniczym stylem pracy, biernością, trudnościami z  podjęciem decyzji. Są miasta, gdzie pomoc społeczna nie odbiera telefonów od banków żywności, a to pracownicy socjalni mają najlepsze rozpoznanie wśród potrzebujących. Łatwiej by było, gdybyśmy umieli ze sobą współpracować, ale nie jest tak wszędzie.

Czy osoby potrzebujące dzwonią też do was bezpośrednio?

– Ostatnio po każdym naszym poście w mediach społecznościowych mamy zapchaną skrzynkę. „Potrzebuję jedzenia, gdzie mogę pójść po pomoc?”, „Gdzie dostać paczkę?”, „Dostawałem zupę, a teraz nie dostaję”, „Czy moje dzieci mają być głodne?”. Za  tymi  pytaniami kryją się prawdziwe dramaty.

Odpowiadacie?

– Zawsze. Pytamy, skąd jest piszący, i kierujemy go do najbliższej organizacji pozarządowej, z którą współpracujemy, albo do ośrodka pomocy społecznej. Wyjaśniamy, jakiego wsparcia i  gdzie może się spodziewać. Jeśli jakaś organizacja nie ma możliwości, by  zaopiekować  się  kolejną osobą, szukamy innej.

Część żywności, którą rozdajecie, pochodzi z unijnego Programu Operacyjnego Pomocy Żywnościowej, ale dostajecie też jedzenie od producentów, hurtowni i sklepów. Czy nadal chętnie się dzielą produktami?

– Na początku spadła nam liczba darowizn. Firmy próbowały się zorientować, co się dzieje na  rynku, i się dostosować. Był też trend przekazywania wszelkiej pomocy do szpitali. Szybko jednak się okazało, że szpitale niekoniecznie potrzebują tego rodzaju pomocy, jaką  firmy chciały im zaoferować, więc darczyńcy do nas wrócili. Przypomniały sobie o nas także firmy, które wspierały nas sporadycznie. Część dlatego, że miała żywność, której  się  kończył termin, a wiedzą, że potrafimy zagospodarować produkty nawet z  kilkudniowym terminem ważności. Inni po prostu chcieli pomóc.

Firma Pudliszki przekazała Federacji Banków Żywności darowiznę w postaci swoich produktów o wartości miliona złotych, czyli 100 ton żywności. Dostaliśmy też 500 tys. zł od  firmy deweloperskiej Cordia. Zrobimy za nie paczki, a Warszawa wskaże osoby, które ich  najbardziej potrzebują. Z kolei grupa Eurocash, do której należą m.in. takie sieci sklepów jak  Lewiatan i Groszek, dała nam bardzo atrakcyjną ofertę na zakup produktów, a  pracownicy sklepów zadeklarowali, że zrobią paczki w ramach wolontariatu. To dla nas wiele znaczy. 

Czego w tej chwili najbardziej potrzebujecie?

– Przede wszystkim produktów z długim terminem ważności. Widzimy, że będziemy musieli przeformułować dotychczasową działalność. Żywność z krótkim terminem odbieramy teraz rzadziej, bo nie włożymy jej do paczek, a to właśnie one są w tej chwili najbardziej odpowiednią formą wsparcia. Mamy część podstawowych produktów z pomocy unijnej, ale  po pierwsze, nie każdy potrzebujący się do niej kwalifikuje, a po drugie, ona nie wystarczy, żeby przygotować urozmaiconą paczkę żywnościową. Potrzebujemy takich produktów jak  olej, ryż, kasze, sosy, owoce i warzywa w puszkach, konserwy mięsne i rybne, płatki, mleko dla dzieci.

Myślę, że biznes teraz w ogóle liczy zyski i straty – i jako organizacje w tym się nie  różnimy. Pracuje też nad planem b, c, d. Trudno powiedzieć, jak będziemy działać w  sierpniu i co będziemy mogli zaoferować ludziom. Nie dość, że mamy pandemię, to  jeszcze jest susza.

Czy was jako organizację kryzys dotknął?

– Jeszcze nie wiadomo, jak bardzo, bo nie wiemy, czy wpłyną darowizny od firm, które nas stale wspierają, czy może przekierują one środki na pilniejsze potrzeby, jak utrzymanie płynności finansowej i zatrudnienia. Czas kryzysu jest trudny dla wszystkich organizacji pozarządowych. Dlatego tak ważna jest teraz solidarność. Nawet minimalne wpłaty dają organizacjom poczucie stabilności i pozwalają działać. Potrzebujemy pieniędzy przede wszystkim na zakup produktów, których nie możemy pozyskać w inny sposób, i na transport paczek. Pieniądze na wypłaty dla pracowników mamy z miejskiego projektu na prowadzenie magazynu żywności. Dostajemy również środki z operacyjnego programu pomocy żywnościowej, a także od marszałka i wojewody mazowieckiego.

Czy planujecie zbiórkę z okazji kryzysu epidemicznego?

– Na razie nie wiemy, jak ją przeprowadzić. Dopóki restrykcje nie zostaną zniesione, ludzie będą poruszać się w ograniczonym zakresie, a to właśnie ruch podczas zakupów zapewnia nam powodzenie zbiórki. Na pewno będziemy chcieli zrobić jakąś akcję po zakończeniu kwarantanny.

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania „Potrzebuję jedzenia, gdzie mogę pójść po pomoc?”. Coraz więcej zgłoszeń do banków żywności została wyłączona

Goldman Sachs wspiera Bank Żywności SOS w Warszawie

Miło nam poinformować, że znaleźliśmy się wśród organizacji, które wspierają pracownicy Goldman Sachs. Każdy pracownik GS może przekazać dobrowolną darowiznę na Bank Żywności SOS w Warszawie, a kwota ta zostanie podwojona przez firmę i trafi na nasze konto. Sfinansujemy z niej transporty i przygotowanie paczek dla potrzebujących mieszkańców naszego miasta.

Goldman Sachs jest czołową globalną korporacją założoną w 1869 r., prowadzącą działalność w zakresie bankowości inwestycyjnej, papierów wartościowych i zarządzania inwestycjami. Goldman Sachs oferuje szeroki zakres usług finansowych dla licznej i zdywersyfikowanej bazy klientów, w skład której wchodzą przedsiębiorstwa, instytucje finansowe, organy rządowe oraz osoby fizyczne.  W Polsce pierwsze biuro firmy zostało otwarte w 2010 roku w Warszawie. Obecnie firma zatrudnia już 700 osób.  @goldman sachs

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Goldman Sachs wspiera Bank Żywności SOS w Warszawie została wyłączona

Razem z firmą Nutricia wspieramy żywieniem medycznym pacjentów w szpitalach zakaźnych w całej Polsce

Każdy dzień pracy w Banku Żywności podczas epidemii COVID-19 stawia przed nami nowe wyzwania! W tym tygodniu pomogliśmy firmie NUTRICIA przekazać do szpitali zakaźnych w całej Polsce 30 000 sztuk preparatów odżywczych NUTRIDRINK. Dzięki szybkiej akcji wszyscy pacjenci zakażeni koronawirusem otrzymają bezpieczne i skuteczne wsparcie żywieniowe do walki z chorobą.

Jesteśmy dumni z tej współpracy.

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Razem z firmą Nutricia wspieramy żywieniem medycznym pacjentów w szpitalach zakaźnych w całej Polsce została wyłączona

Komunikat nt. pracy Banku Żywności SOS w Warszawie w czasie zagrożenia epidemicznego

Szanowni Państwo,

W związku z nadzwyczajną sytuacją spowodowaną zagrożeniem epidemiologicznym informuję, iż pracownicy biura Banku Żywności SOS w Warszawie pracują w domu i najlepiej kontaktować się z nimi mailowo.

Nasz magazyn będzie nadal pracować, jednak na nieco innych zasadach niż do tej pory. Jesteśmy gotowi zrealizować wydania żywności zaplanowane na marzec w ramach Podprogramu 2019. Gdyby jednak ktoś z Państwa uznał, że nie będzie dystrybuować żywności do swoich podopiecznych, prosimy o informację.

W przypadku żywności innej, krótkoterminowej i pozyskanej z sieci handlowych – trudno jest nam przewidzieć rozwój sytuacji. Nie wiemy, czy takowa będzie do odbioru. Jednak i tutaj jesteśmy w gotowości do działania. Będziemy informować Państwa na bieżąco.

W tym czasie najlepiej kontaktować się z nami mailowo lub pod numerami telefonów komórkowych (numer stacjonarny może być czasowo niedostępny ze względu na nieobecność pracowników w sekretariacie):

Magazyn (Beata Macios, Daniel Gawroński, Adrian Połeć, Sylwester Kubiak) – 601 390 536, b.macios@bzsos.pl. d.gawronski@bzsos.pl

Magdalena Krajewska, Prezeska Zarządu – 601 390 097, m.krajewska@bzsos.pl

Joanna Galek – 601 390 094, j.galek@bzsos.pl

Maciej Puto – m.puto@bzsos.pl

Iwona Wojtaszek – i.wojtaszek@bzsos.pl

Agnieszka Matysik – a.matysik@bzsos.pl

Aneta Wasilewska – a.wasilewska@bzsos.pl

Zaszufladkowano do kategorii Bez kategorii | Możliwość komentowania Komunikat nt. pracy Banku Żywności SOS w Warszawie w czasie zagrożenia epidemicznego została wyłączona