Rozlicz swój PIT dla tych, którzy nie mają co jeść
Pan Stanisław nie pojawił się w naszym Punkcie pod Parasolem. Martwi nas to. Wiemy, że to jedzenie jest dla niego ważne. Dzwonimy do niego.
„-Panie Stanisławie, czemu nie przyszedł Pan dzisiaj po jedzenie? Czekamy na Pana.
-Pani Izo, ja już od trzech dni tak słabo się czuję. Nogi odmówiły mi posłuszeństwa. Nawet próbowałem przyjść po jedzenie, ale nie dałem rady wyjść z domu.
– To czemu Pan do nas nie zadzwonił? Może byśmy coś poradziły.
– Nie miałem jak zadzwonić. Nie miałem nic na karcie…”
Widzimy jak wielu ludzi bieda i choroba uwięziły w domach. Są też tacy, którzy mieszkają na ostatnich piętrach w budynkach bez windy. I tak schorowani, że nie uniosą nawet kilograma. Sytuacja dla nich staje się bez wyjścia.
Musimy coś z tym zrobić.
I dlatego w Banku Żywności wracamy z większą siłą do naszej idei “Dostawca Godności”.
Dostawca godności to będzie nasz bankowy kierowca, który przywiezie jedzenie. Tak, żeby każdy kto go potrzebuje, mógł je dostać – pod drzwi.
A to zdejmie przynajmniej jeden ciężar – strach o to czy będę mieć, co jeść? Dołączysz do nas?
Przekaż 1,5% dla tych, których choroba i bieda uwięziły w domach. Dla tych, którzy nie maja co jeść.
